×
QA trends 2019 PL miniatura

Pobierz nasz raport i bądź na bieżąco z najnowszymi trendami QA, Cyberbezpieczeństwa, IoT czy DevOps!

POBIERZ

Testujemy sklep internetowy! Co (i jak) testować w e-commerce?

Poradniki

Ostatnimi czasy całe nasze życie przeniosło się do Internetu. W sieci utrzymujemy relacje z przyjaciółmi, kontaktujemy się ze współpracownikami i oczywiście… kupujemy. Większość sklepów online obecnie wzięła górę nad swoimi stacjonarnymi odpowiednikami. Duzi gracze cieszą się z rosnących słupków sprzedaży, mniejsi próbują ich dogonić, a jeszcze inni — dopiero wchodzą w świat e-commerce z nadzieją na utrzymanie biznesu.

Tak więc: dzieje się.

W całym tym zamieszaniu nietrudno o błąd. A gdzie są błędy, tam są i ich łowcy — testerzy. Nauczeni testerskim doświadczeniem, w dzisiejszym artykule podpowiemy, co i jak testować w sklepie internetowym.

Czy w ogóle warto testować sklepy?

Zacznijmy od tego, dlaczego w ogóle warto poświęcać swój czas lub (jeśli zdecydujecie się powierzyć to zadanie firmie zewnętrznej) środki na testowanie. Wielu przedsiębiorców wychodzi z założenia, że brak testów i potencjalne błędy na stronie oznaczają dla klientów co najwyżej trochę trudniejszy proces zakupowy. Nic bardziej mylnego.

Powiedzmy to wprost: błędy na stronie niosą za sobą realne straty finansowe. Jak podaje Bisnode Polska, w czerwcu 2019 roku liczba sklepów internetowych w naszym kraju wyniosła aż 31,7 tys. Klienci mają więc w czym wybierać i jeśli zakupy w Twoim e-commerce będą dla nich frustrującym przeżyciem (a Ty nie masz do zaoferowania mocno konkurencyjnych cen) po prostu pójdą kupować gdzieś indziej.

Brak testów to:

  • utrata koszyków / wyższy współczynnik porzuceń koszyków,
  • mniejsza szansa na polecenie sklepu przez klienta jego znajomym,
  • utrata zaufania klienta (a w rezultacie często samego klienta),
  • ryzyko wysokich kar finansowych (w przypadku braku testów bezpieczeństwa).

Co więcej, jeśli Ty nie wyłapiesz błędów w swoim sklepie — zrobią to inni. Chociażby ci, którzy celowo wyszukują błędy, by wykorzystać je np. do zakupu produktów w omyłkowo niskiej cenie.

Pytanie nie powinno więc brzmieć „Czy warto testować” lecz „Co warto testować”. Śpieszymy z odpowiedzią.

Co testować w kontekście e-commerce?

Będziemy z Wami szczerzy: do przetestowania jest sporo — zarówno pojedynczych elementów, jak i całych procesów. Nie chcemy raczyć Was banalnymi radami, a zarazem zdajemy sobie sprawę, że temat jest na tyle obszerny, że nie sposób poruszyć wszystkich kwestii w ramach jednego artykułu.

Zdecydowaliśmy się więc opowiedzieć Wam o tych najważniejszych, dla ułatwienia przyporządkowując je do różnych typów testów. Zaczynajmy!

Testy wydajnościowe

Testowanie sklepu warto rozpocząć od tego, z czym klient styka się jako pierwsze, jeszcze zanim zacznie przeglądać internetowe półki. Mowa o czasie ładowania strony i wszystkich jej elementów. Z roku na rok użytkownicy są w tej kwestii coraz bardziej wymagający.

Źródło: marketoonist.com

Rozwiązaniem (a właściwie diagnozą problemu, która jest też pierwszym krokiem ku rozwiązaniu) są testy wydajnościowe. Tutaj dowiesz się o nich więcej: https://testarmy.com/uslugi/testy-wydajnosciowe/

Jednym z elementów sprawdzanych podczas testów wydajnościowych jest wspomniany powyżej czas ładowania strony, poszczególnych podstron i ich elementów. Na wynik w tym przypadku ma wpływ m.in. odpowiednie cache’owanie zasobów, warto więc się temu przyjrzeć. Nie zaszkodzi też sprawdzenie czy zasoby, takie jak zdjęcia, pliki pdf i inne, są odpowiednio zoptymalizowane. To też ma wpływ na szybkość działania strony.

Oprócz powyższego warto zwrócić uwagę również na to, jak duży ruch jest w stanie udźwignąć strona. Ta kwestia staje się szczególnie paląca w okresach wzmożonego przepływu klientów, jak święta, Black Friday, a także obecna izolacja, wskutek której klienci sklepów stacjonarnych przenoszą się do ich internetowych odpowiedników.

Testy użyteczności

Gdy kwestie wydajności zostały już uregulowane i nie przeszkadzają one użytkownikom w dokonywaniu zakupów, czas na kolejny kamień milowy na drodze do doskonale przetestowanego sklepu — sprawdzenie jego użyteczności. Służą temu (jak sama nazwa wskazuje) testy użyteczności/UX. Tutaj dowiesz się o nich więcej: https://testarmy.com/uslugi/badania-user-experience/

W kontekście testów użyteczności sklepu internetowego warto rzucić okiem na:

  • Proces zakupowy — Sedno e-commerce. Czy jest łatwy i intuicyjny? Ile kroków zawiera i czy wszystkie z nich są niezbędne? Czy da się go uprościć? Na jakim etapie rezygnuje najwięcej użytkowników i co może być tego powodem. Dobrą praktyką jest przetestowanie procesu zakupowego pod kątem różnych typów użytkownika: zalogowanego, niezalogowanego, B2B, VIP itd.
  • Formularze — ten zamówienia, zapisu do newslettera, kontaktowy i inne. Jak reagują na wprowadzenie błędnych danych, np. adresu e-mail z polskimi znakami? Czy wszystkie pola są odpowiedniej długości? Czy każde z nich jest niezbędne? A może warto coś uprościć? Nie zapominajmy, że im dłuższy formularz, tym większa szansa, że użytkownik zrezygnuje z jego wypełniania;
  • Inne elementy interfejsu — Słabo przemyślany lub pełen błędów interfejs strony będzie powodował u użytkowników irytację i koniec końców skłoni ich do jej opuszczenia. Aby temu zapobiec, warto zawczasu przetestować poszczególne elementy pod kątem użyteczności: Czy wyszukiwarka zawsze zwraca odpowiedni wynik, również po wpisaniu frazy z literówką? A co z polskimi znakami lub ich brakiem? Czy filtry działają prawidłowo? Czy można zastosować więcej niż jeden, czy też powoduje to błędy w wynikach? Czy jeśli użytkownik opuści stronę i ponownie do niej wróci, w jego koszyku wciąż będą znajdować się wybrane wcześniej produkty? Czy pole na wpisanie kodu rabatowego działa poprawnie?
  • Reklamy, pop-upy — To poniekąd rozwinięcie poprzedniego punktu. Czy informacje o zbieraniu plików cookies i przetwarzaniu danych osobowych nie przeszkadzają w korzystaniu ze sklepu? Czy nie zasłaniają znacznej część ekranu (to problem, który występuje zwykle na urządzeniach mobilnych)? Czy da się je łatwo wyłączyć? Dobrym pomysłem jest też niezarzucanie klienta dużą ilością propozycji od razu po wejściu na stronę. Kilkanaście banerów zachęcających do polubienia poszczególnych kanałów social media, porozmawiania na czacie, zapisania się do newslettera itd., to stanowczo zbyt wiele.

Dostępność (WCAG)

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak wygląda proces zakupowy w Twoim sklepie z perspektywy osoby niewidomej? Nie? A powinieneś!

Web Content Accessibility Guidelines (WCAG) to zbiór dokumentów dotyczących dobrych praktyk tworzenia serwisów internetowych tak, aby spełniały one potrzeby użytkowników z niepełnosprawnościami. Warto sięgnąć po niego, aby upewnić się, że sklep nie stwarza cyfrowych barier dla potencjalnych klientów.

Tutaj znajdziesz najnowsze wytyczne WCAG: https://www.w3.org/WAI/standards-guidelines/wcag/

Zapraszamy też do kontaktu, jeśli potrzebujesz pomocy w ich wdrożeniu. 

Testy bezpieczeństwa sklepu internetowego

Im więcej klientów korzysta z Twojej oferty, tym bardziej paląca staje się kwestia bezpieczeństwa. Wpadki na tym polu mogą nieść za sobą poważne konsekwencje, takie jak wysokie kary finansowe, straty wizerunkowe i utrata klientów. Jak ich uniknąć?

Odpowiedzią na to pytanie są testy bezpieczeństwa sklepu internetowego. W tym przypadku można sięgnąć po audyt bezpieczeństwa, podczas którego specjalista wykona testy manualne i automatyczne zabezpieczeń systemu informatycznego (w tym przypadku e-commerce), oceni stopień ekspozycji systemu na znane podatności i pomoże zbudować strategię bezpieczeństwa. Na tej stronie znajdziesz więcej informacji o tym, jak przebiega taki audyt krok po kroku: https://cyberforces.com/uslugi/audyt-bezpieczenstwa-it.

Innym rozwiązaniem są testy penetracyjne. Polegają one na przeprowadzeniu kontrolowanego ataku w celu wykrycia potencjalnych luk w zabezpieczeniach. Pozwoli to zweryfikować gotowość sklepu na atak hakera, zbadać jakie szkody mógłby wyrządzić taki atak i opracować plan zabezpieczenia się przed nim na przyszłość. Tu znajdziesz więcej informacji o testach penetracyjnych: https://cyberforces.com/uslugi/testy-penetracyjne

Zarówno audyt bezpieczeństwa, jak i testy penetracyjne warto powierzyć specjalistom, którzy są na bieżąco z nowo wykrytymi podatnościami.

Osobną kwestią w dziedzinie bezpieczeństwa e-commerce jest bezpieczeństwo danych osobowych — a tych sklepy gromadzą całkiem sporo. Klienci, członkowie programów lojalnościowych, odbiorcy newslettera… Bazy kontaktów bywają całkiem spore i każdej z nich należy się ochrona. Sprawdzenie czy strona stosuje protokół HTTPS i nagłówki bezpieczeństwa (a jeśli nie to natychmiastowe nadrobienie zaległości!) to absolutna podstawa. Nikt nie chce pójść w ślady Morele.net – sklepu komputerowego, który w ubiegłym roku otrzymał prawie 3 miliony kary finansowej od Urzędu Ochrony Danych Osobowych za niedostateczną ochronę danych swoich klientów.

Testowanie e-commerce. Dobre praktyki

Na zakończenie mamy jeszcze dla Was kilka wskazówek. Przede wszystkim:

  • Dajcie sobie wystarczająco dużo czasu — Testowanie po łebkach na niewiele się przyda. Jeśli napięty terminarz nie pozwala ci wygospodarować ilości czasu niezbędnej do rzetelnego przeprowadzenia testów, prawdopodobnie lepszym pomysłem jest powierzyć to zadanie firmie zewnętrznej;
  • Nie przesadźcie też w drugą stronę — Kilkunastogodzinne siedzenie przed komputerem, aby przetestować wszystko za jednym zamachem, również nie jest dobrym pomysłem. Zmęczony umysł nie grzeszy spostrzegawczością. Lepiej podzielić cały proces na kilka(naście) krótszych sesji.
  • Sprawdźcie różne warianty strony — Jeśli na co dzień oglądasz swój sklep tylko w jednym wydaniu (na przykład wyświetlasz go w przeglądarce Chrome na laptopie), możesz być zaskoczony błędami, które znajdziesz, gdy użyjesz w tym celu innego urządzenia lub przeglądarki.

Jak często testować?

W kontekście dobrych praktyk testowania strony internetowej (a więc i sklepu) czasem pada pytanie „Jak często testować?”. Właściciele e-commerce zastanawiają się, czy wystarczy, jeśli poddadzą swoje sklepy testom raz, przed ich uruchomieniem, czy może powinni robić to regularnie, a jeśli to drugie — w jakich odstępach czasu?

Niestety, w tym przypadku nie ma jednej dobrej odpowiedzi.

Wygląd sklepu i jego wydajność najwięcej Twojej uwagi wymagają tuż po oddaniu strony w ręce klientów. Później możesz wracać do ich testowania rzadziej. Z pewnością warto jednak testować, gdy zmieniasz cały layout lub jego poszczególne elementy.

Z kolei bezpieczeństwo e-Commerce warto testować dość często, zwłaszcza odporność sklepu na nowo wykryte podatności.

Regularnie warto badać też zachowanie użytkowników. Trzymanie ręki na pulsie w tym temacie, pozwoli na szybką reakcję w przypadku niespodziewanej zmiany zachowania (a ta może być spowodowana np. nowym błędem na stronie).

Kto może Cię w tym wesprzeć?

Jak pewnie już zauważyliście, w artykule pojawiło się kilka linków do szerszego opisu różnych typów testów, które wykonujemy na co dzień. Nie będziemy ukrywać: testowanie to nasza pasja od ponad dekady i chętnie wesprzemy Cię w tym temacie.

Niezależnie, czy zdecydujesz się skorzystać z naszych usług, czy też podejmiesz współpracę z innym dostawcą, nie bój się sprawdzić jego portfolio, zapytać o doświadczenie i z jakimi markami dotychczas pracował — czym innym jest wybór firmy do testowania skromnego sklepu online, a czym innym, gdy potrzebujemy przetestować dojrzały e-commerce, zintegrowany z wieloma narzędziami i oferujący klientom wiele udogodnień zakupowych. Warto mieć to na uwadze.

To tyle w temacie testowania sklepów internetowych. Mamy nadzieję, że ten artykuł wzbogacił Waszą wiedzę i życzymy udanego testowania!

Oceń artykuł:

Comments are closed.
Wyszukaj
Kategorie